Co się Stało się…

środa 10 Styczeń , 2007

Planowaliśmy to od dłuższego czasu, plany wydawały się przez cały ten czas tak odlegle, nie do końca realne, a jednak…
Za namową znajomego, przez moją nieprzezwyciężoną chęć posiadania coraz to nowszych, dość kosztownych zabawek, z powodu coraz silniej ogarniającego nas uczucia bezsilności wobec kraju, w którym zostaliśmy zmuszeni żyć w końcu to robimy.
Uciekamy z kraju w którym ludzie zajmujący najwyższe stołki kierowani są przez sektę, a jedynym prawdziwym w ich mniemaniu polakiem jest katolik ślepo przyklaskujący wszystkim absurdalnym pomysłom ludzi odpowiedzialnych czy to za sacrum czy profanum…
Zgodnie z hasłami, jakie głoszą – “polska dla polaków”, postanowiliśmy stąd wyjechać, bo czym innym jesteśmy my, kochająca się para, dwójka ludzi, która nie zgadza się z nimi?

Słowo się rzekło, a bilety zabookowane.
Dokładnie za 29 dni od dziś będziemy już na zielonej wyspie, w krainie ciemnego piwa i szczęśliwych ludzi, gdzie człowiek sam decyduje o tym, co dla niego najlepsze, nie rząd, nie kościół, tylko on sam…
Jest to kraj, w którym człowiek w uczciwie zarabiający pieniążki nie musi się martwic o swój byt, nie musi ciułać by pozwolić sobie na coś, co może sprawić, że będzie choć odrobinę szczęśliwszy…
Nie oszukujmy się, za równo jak i moja dziewczyna jesteśmy hedonistami, naszym celem nie są pieniądze, lecz każda odrobina szczęścia, którą możemy sobie dostarczyć za sprawa czy to pieniędzy czy też za sprawą zupełnie innych norm społecznych obowiązujących na wyspie…


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.